paź
14

Manna z nieba

W życiu każdego człowieka bywa i tak, że nastaje dzień nasycony aurą zwyczajności jednak coś tego dnia się zmienia. Nie musi być to wielka zmiana, może to być drobnostka czy też naturalna konsekwencja jakiejś decyzji – np. pójście do nowej szkoły czy też pracy, poznanie nowych osób. Tego właśnie niezwykle zwyczajnego dnia nie jesteśmy świadomi, że ten właśnie dzień na zawsze odmieni nasze życie.

Gdy poczekamy trochę a następnie cofniemy się w niedaleką przeszłość, uświadamiamy sobie, że to już nie jest tak jak kiedyś, jest inaczej! Z czasem nabieramy coraz większej świadomości, że tamten dzień zmienił bieg wydarzeń w naszym życiu, tego dnia dostaliśmy prezent – pięknie zapakowany, tak jakby ktoś, kto chciał go nam dać, darzył nas ogromnym szacunkiem. Prezent ten stopniowo odpakowujemy, ostrożnie, bez pośpiechu bo się popsuje! Robimy to niepewnie, czasem bez przekonania czy ta niespodzianka jest dla nas, jest przecież niepodpisana i tak cudnie zapakowana. Kto by się aż tak natrudził specjalnie dla nas? Nagle, po długim oczekiwaniu, przed naszymi oczyma widnieje odpakowany podarunek. Piękno upominku jaki życie chce nam ofiarować, powierzyć tak po przyjacielsku, z zaufaniem nie pozwala nam oderwać wzroku, chcemy go dotknąć, zasmakować, on też wydaje się być zainteresowany naszą osobom… czy ktoś byłby w stanie się oprzeć?

I tego pięknego dnia w którym w końcu otworzyliśmy paczuszkę pojawia się znikąd wielki uśmiech na naszej twarzy i szczęście które powoduje, że aż się się żyć! Tego pięknego dnia i każdego kolejnego który po nim nastąpi mamy ochotę wyjść na zewnątrz, spojrzeć w górę i z łezką szczęścia powiedzieć „Dziękuję!”. Starajmy się tylko docenić to co dostaliśmy i starać odwdzięczyć!

Życie jest proste, nieprzewidywalne i piękne…

Ja też nie wiem czym sobie zasłużyłem… Wiem tylko, że będę dbał o mój Upominek którym Życie mnie obdarowało. Kocham Cię Perełko!

sie
21

Płyniemy sobie szybko

Czas wakacyjny upływa niemiłosiernie. Statystyki pokazują nawet wzrost zainteresowania artykułem „Jak się dobrze uczyć?” a w początkiem lipca oraz w środku wakacji tylko nieliczne osoby wpisywały owo hasło w Google. Kończą się „wakacje”… czyli czas w którym nie istnieje rutyna. Ponoć rutyna sprawia, że czas płynie szybko i jeżeli na nic nie czekamy to budzimy się następnego dnia a tu na kalendarzu 6 miesięcy później.
To niby jak jest w wakacje? Jest podobnie moim zdaniem tyle, że codziennie jest coś nowego, fajnego, niezwykłego. Widzę to w dwóch osobnych kategoriach. W wakacje czas płynie bardzo szybko podczas dnia. Ledwo poranek nastał a już Słońce zachodzi. Podczas roku szkolnego obserwuje się to bardziej globalnie. Czas podczas dnia płynie dosyć wolno ale jakby spojrzeć tak w środku roku na kalendarz to przecież przed chwilą dopiero ów rok się zaczął – zjawisko niewytłumaczalne, abstrakcyjne. Ale niby czas płynie tak samo jak podczas normalnego dnia w pracy czy szkole.

lip
28

Rośliny owadożerne – lato 2011

Słoneczko dobrze im robi :) Polecam przewijać na strzałkach.

sty
21

Dysonans

Czasem jest tak, że żeby coś mogło się narodzić to coś innego musi umrzeć. Typowa selekcja naturalna… Ale co znaczy „musi umrzeć”? Wszystko chce żyć więc jeżeli naprawdę coś musi umrzeć to trzeba to najzwyczajniej w świecie zabić. Często zakończenie egzystencji czegoś nie jest jednak takie proste. Nawet przy samej próbie zatrzymuje nas sumienie i daje nam do zrozumienia, że to co chcemy zniszczyć dalej dla nas coś znaczy, ma dla nas jakąś wartość. Mamy jednak świadomość, że jest to konieczne, by mogło zaistnieć coś innego. Choć nic nie jest do końca takie pewne. Nie zawsze śmierć jednej rzeczy jest początkiem drugiej. Coś może zginąć, a drugie nigdy się nie narodzić. Obawa, że kiedyś zatęsknimy nie pozwala nam tego wykonać. Typowa nostalgia która powstać może po upływie czasu.

Powstają dwie sprzeczności – swoisty dysonans. Możemy pozostawić wszystko tak jak jest teraz, nie ryzykować, ale czuć pewien niedosyt. Drugą możliwością jest pójść drugą drogą w nadziei, że się uda, będzie lepiej, nie zatęsknimy. Ale co jak się nie uda? Zabijemy poprzednie, nowe się nie narodzi, pozostaniemy bez niczego. Ale kto powiedział, że skoro nie powstało od razu to już nigdy nie powstanie? Kwestia czasu…

Coś się kończy, coś zaczyna… Życie to ciągła zmiana, a jak się nie lubi zmian to się nie lubi życia.

„Prędzej czy później stracisz [przez to] głowę”